Wężyki w stalowym oplocie

Wężyki w stalowym oplocie służą do podłączania armatury łazienkowej z instalacją wody ciepłej i zimnej. Są bardzo wytrzymałe, odporne na korozję i nie kosztują wiele - właśnie dlatego cieszą się tak wielką popularnością.

Ich cechy charakterystyczne sprawiają, że bardzo często wykorzystywane są do podłączania armatury trudno dostępnej. Wężyk sięga zawsze dalej niż rura, można go dowolnie (ale w granicach rozsądku) zginać, a do tego, bardzo prawdopodobnie szybko nie odmówi nam posłuszeństwa, a nawet jeśli, to zdecydowanie łatwiej jest go wymienić niż rurę.

Bardzo ważną właściwością wężyków jest ich szczelność – praktycznie nieustannie znajduje się w nich woda i nawet małe braki w tej materii mogą skończyć się koniecznością poważnych porządków i równie poważnych wydatków. Za szczelność wężyków odpowiadają głównie zaciski czyli miejsca połączenia końcówek przyłączeniowych z samym wężem. Wcześniej stosowano zaciski wzdłużne, ale w związku z wysoką awaryjnością postanowiono ulepszyć to rozwiązanie i obecnie na rynku królują zaciski poprzeczne złożone z trzech, specjalnie uformowanych segmentów.

Sam wąż może zepsuć się w skutek uszkodzeń mechanicznych – złamań, uderzeń czy przekraczającej wytrzymałość temperatury. Uszkodzony wąż ciężko jest naprawić, należy po prostu kupić nowy, ale najlepiej model reprezentujący trochę wyższą jakość. Należy uważać również na silnie żrące środki chemiczne, które powodować mogą korozję.

Wężyki w stalowym oplocie zakończone są najczęściej mosiężnymi nakrętkami wyposażonymi w gwint prosty (wewn./wewn.) lub gwint zewnętrzny prosty (gwint wewn./zewn.).

Warto zwrócić szczególną uwagę na gęstość i równomierność rozkładu oplotu na całej długości wężyka. Ważne, żeby prześwity węża gumowego były jak najmniejsze (najlepiej, gdyby nie było ich wcale). Zbita struktura oplotu zapewnia jakość wykonania i satysfakcjonującą nas wytrzymałość.

Wężyki w stalowym oplocie są łatwe w montażu, ale musimy przestrzegać kilku zasad, a przede wszystkim jednej – wężyków nie możemy zbyt mocno zaginać, szczególnie w okolicach zacisków.